Dzisiejszy przepis przywiozłam z sobą jakieś dziesięć lat temu, z mojego pierwszego Woodstocku. Pochodzi on z niewielkiej publikacji "Chrześcijaństwo i wegetarianizm", która została opracowana przez Chrześcijańskie Towarzystwo Wegetariańskie (ChristianVeg). Całość zawiera niecałe 30 przepisów, a ja nie wiedzieć czemu zainteresowałam się tylko tym jednym.
Składniki:
Kasza gryczana (1,5 szklanki)
Cebula ( 1 duża)
Czosnek (2 ząbki)
Papryka (1 duża)
Sałatka meksykańska lub kukurydza (1 puszka)
Przecier pomidorowy (2 łyżki)
Woda (4 szklanki)
Pieprz ziołowy (łyżeczka)
Majeranek (2 łyżeczki)
Sól
Olej roślinny
Wykonanie:
Cebulę kroimy w małe piórka, czosnek w drobno siekamy, paprykę kroimy w kostkę - wszystko razem podsmażamy na oleju. Dodajemy kaszę i prażymy przez 3 minuty. Wlewamy wodę, przyprawiamy i gotujemy na małym ogniu. Gdy kasza będzie miękka i wchłonie wodę dodajemy do niej przecier pomidorowy oraz kukurydzę bądź sałatkę meksykańską. Całość mieszamy i zdejmujemy z ognia.
Mi jak niemal większość potraw z kaszy gryczanej najbardziej smakuje na zimno.











